strona główna
DIETA I SUPLEMENTACJA
Kwas d-asparaginowy
Bryan Haycock
17.01.2012

    Ostatnimi czasy pobudzacze produkcji własnego testosteronu (kolokwialnie zwane boosterami testosteronu) stały się bardzo popularne. Właściwie nie powinienem mówić „ostatnimi czasy”, ponieważ tego typu środki cieszą się powodzeniem od momentu, w którym ludzie zdali sobie sprawę, że istnieje związek między poziomem testosteronu a wielkością mięśni i siłą. Historia pokazuje, że produkty te nie miały zbyt dobrej opinii wśród stosujących. Często reklamowane były jako alternatywa dla sterydów, jednak nigdy nie spełniały pokładanych w nich oczekiwań.

    Pobudzacze testosteronu bazują na ziołach, które w wielu kulturach z powodzeniem były stosowane jako środki poprawiające libido. Związki takie, jak np. ‘saponiny steroidowe’ i ekdysteroidy mają rzekomo przyczyniać się do skuteczności tego typu produktów. Bardzo często możemy natrafić na raporty oparte o anegdoty, jakoby zwierzęta, które pasły się w danym miejscu i zjadły określone rośliny, nagle nabyły ochoty na kopulację. Istnieją również pewne zioła, które z powodzeniem wykorzystane były w badaniach na myszach, jednak nadal brakuje większej ilości dowodów z badań przeprowadzonych na ludziach.

    Mimo tego grupa produktów z wyżej wymienionych reklamowana jest jako pobudzacze naturalnej produkcji testosteronu, choć tak właściwie nie wpływają one bezpośrednio na poziom testosteronu. Tak było dotychczas, dopóki w badaniach nie pojawił się nowy związek, który wkrótce po odkryciu miał swoją premierę na półkach sklepowych.

    Kwas d-asparaginowy, bo o nim mowa, wykazywał zdolność bezpośredniego podnoszenia poziomu testosteronu.

    Abyście w pełni mogli zrozumieć, jak ciężko wyprodukować prawdziwy pobudzacz testosteronu, muszę pokrótce wyjaśnić, jak działa układ, który kontroluje poziom testosteronu w organizmie. Poziom testosteronu jest ściśle kontrolowany przez nasz mózg i grupę organów zwanych osią podwzgórze-przysadka-gonady. Podwzgórze produkuje hormon zwany hormon uwalniający gonadotropinę (GnRH), która stymuluje przysadkę do wytworzenia hormonu luteinizującego (LH) oraz folitropiny (hormon stymulujący wzrost pęcherzyków - FSH). Z kolei gonady produkują testosteron.

    Podwzgórze znajduje się na samej górze wspomnianej osi; wykrywa ono we krwi zarówno poziom testosteronu, jak i jego pochodnych: dihydrotestosteronu (DHT) i estrogenu. Kiedy poziom androgenów i testosteronu jest niski, podwzgórze produkuje więcej GnRH, który pobudza przysadkę do produkcji LH. LH z kolei przenoszone jest przez krew do jąder, aby tam móc stymulować wytwarzanie i uwalnianie testosteronu. Kiedy jednak wzrasta poziom hormonów płciowych, podwzgórze zaprzestaje produkcji GnRH i cały układ zostaje niejako uśpiony, dopóki poziom hormonów nie spadnie ponownie poniżej normy. System ten działa na zasadzie sprzężenia zwrotnego i czymkolwiek nie pobudzilibyśmy wydzielania własnego testosteronu, będzie to miało wpływ na zablokowanie osi podwzgórze-przysadka-gonady.

    Kwas d-asparaginowy (DAA) różni się od innych pobudzaczy produkcji testosteronu, które są nam znane, ponieważ nie zachowuje się jak androgen, ani nie oddziałuje na enzymatyczną konwersję testosteronu do DHT czy estrogenu. DAA wykorzystuje samą oś do zwiększenia produkcji testosteronu.

    Już wyjaśniam. DAA wytwarzany jest naturalnie przez nasz organizm i możemy go znaleźć w wysokim stężeniu w tkankach neuroendokrynnych. Wiadomo, że DAA podany szczurom ma wpływ na stymulowanie uwalniania GnRH przez podwzgórze, LH i hormonu wzrostu przez przysadkę oraz testosteronu przez jądra. (1).

    Na pewno przynosi to wiele dobrego szczurom, ale co z ludźmi?

    W eksperymencie przeprowadzonym przez włoskich naukowców - 23 mężczyznom podawano do śniadania 3,12g DAA przez 12 dni. (2) Równolegle grupa składająca się z 20 mężczyzn otrzymywała placebo. Próbki krwi zostały pobrane w dniu rozpoczęcia badania, w 6 i 12 dniu trwania badania oraz w 3 dni po zakończeniu kuracji. W 12 dniu eksperymentu - 20 z 23 (87%) mężczyzn z grupy DAA posiadało znacząco podniesiony poziom LH. Średnio wyniósł on 33.3%. W grupie placebo nie odnotowano żadnych zmian.

    Co więcej, poziom testosteronu wzrósł średnio o 42% u 20 z 23 badanych przyjmujących kwas d-asparaginowy.

    W eksperymencie nie zbadano poziomu estrogenu i DHT, jednak można być pewnym, że doszło również do naturalnego wzrostu i ich poziomu. Co ciekawe, wzrost poziomu testosteronu nie przyczynił się do spadku poziomu hormonu luteinizującego z racji specyficznego działania DAA na oś podwzgórze-przysadka-gonady.

    DAA zwyczajnie ‘oszukuje’ całą oś, co prowadzi do jednoczesnego zwiększenia poziomu LH i testosteronu.

    W oparciu o badania na zwierzętach istnieją jednak dowody na to, że DAA może zwiększać aktywność aromatazy w jądrach jaszczurek i dzików (3,4). Czy osoby uprawiające sporty siłowe powinny się martwić? W chwili obecnej nie jestem tego pewien. Potrzeba nam większej ilości badań skupiających się na poziomie estrogenu w trakcie długotrwałej suplementacji DAA.

    W międzyczasie z czystym sumieniem polecam suplementację kwasem d-asparaginowym osobom, które intensywnie trenują lub sportowcom robiącym wagę na zawody.

    Są to dwie szczególne sytuacje, w których oś podwzgórze-przysadka-gonady ogranicza produkcję testosteronu ze względu na wyższe wydatkowanie energetyczne i mniejszą podaż kalorii.

    DAA jest również dobrym rozwiązaniem dla starszych siłaczy, którzy wraz z wiekiem doświadczają naturalnego spadku poziomu testosteronu.

    Bibliografia:
    1) D'Aniello A, et al. Occurrence of D-aspartic acid and N-methyl-D-aspartic acid in rat neuroendocrine tissues and their role in the modulation of luteinizing hormone and growth hormone release. FASEB J. 2000 Apr;14(5):699-714.
    2) Topo E, et al. The role and molecular mechanism of D-aspartic acid in the release and synthesis of LH and testosterone in humans and rats. Reprod Biol Endocrinol. 2009 Oct 27;7:120.
    3) Lamanna C, et al. Involvement of D-Asp in P450 aromatase activity and estrogen receptors in boar testis. Amino Acids. 2007 Jan;32(1):45-51.
    4) Raucci F, et al. Endocrine roles of D-aspartic acid in the testis of lizard Podarcis s. sicula. J Endocrinol. 2005 Dec;187(3):347-59.

     

    Oceń: 11 22
    Podziel się:     Drukuj

    Aby dodawać komentarze musisz być zalogowany.
    zaloguj się   › zarejestruj się
    ZAMÓW TERAZ
    PrenumerataPB Online

    WYDARZENIA

     TO TWÓJ WYBÓR
    NAJNOWSZE VIDEO
    zobacz więcej

    NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKU£Y

    CZYTANE
    OCENIANE
    PRZESYŁANE

    ZADAJ PYTANIE

    Być może odpowiedź znajdziesz w magazynie Perfect Body!
    Aby zadać pytanie musisz być zalogowany.
    zaloguj się   › zarejestruj się

    ANKIETA

    Wybierz najlepsze hasło dla magazynu Perfect Body:
    Perfect Body - encyklopedia dobrej sylwetki
    Perfekcyjnie napisany, dla każdego zrozumiały Perfect Body, doskonały
    Perfect Body - drogowskaz prawdziwego mężczyzny
    Perfect Body, czasopismo każdego sportowca
    Uwaga silny magazyn dla ludzi aktywnych - Perfect Body: Nie otwierać bez konsultacji ze specjalistą.
      wyniki

    NEWSLETTER

    podaj swój e-mail:

    TAGI

    AAS SAA anaboliki anabolizm geny miokiny mięśnie siła wolne rodniki HMB IGF-1 MAPK/ERK anabolik anabolizm antykatabolik astaksantyna beta karoten białko dieta hormony kalorie karotenoidy klatka piersiowa leucyna mTOR metaloestrogeny mięśnie polifenole pompki ramiona seks sex stres suplementy testosteron trening warzywa witamina A węglowodany


    © Nutrifarm Sp. z o.o.
    All Rights Reserved
    PODSTAWOWE LINKI

    Trening
    Dieta I Suplementacja
    Zdrowie
    Ert
    Kuchnia
    Sex
    WYDAWNICTWO

    Prenumerata
    Reklama
    Wydarzenia
    Dla prasy
    Nota prawna
    TWOJE KONTO

    Zaloguj się
    Zarejestruj
    Przypomnij hasło
    DOŁĄCZ DO NAS

     Facebook
     Twitter
     Youtube

    Do góry ˆ